ćwiczenie czyni mistrza ;)

21.3.10

Odgrażałam się, odgrażałam i wreszcie przyszła ta wiekopomna chwila. Dziś nie będzie przepisu, dziś tylko się będę chwalić. Wreszcie (po kilku próbach, nie twierdzę, że tak od razu) udało mi się pokonać ciasto drożdżowe. Wyszły z tego bardzo smaczne bułki. Przepis wzięłam stąd: chlebek.tv. Dla osób takich jak ja, czyli nie mających wcześniej styczności z ciastem drożdżowym, bardzo przydatne będzie nagranie video z całego procesu przygotowania bułek.


Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie pomieszała. Po pierwsze miałam tylko drożdże instant i to połowę zalecanej ilości. Zmniejszyłam więc o połowę wszystkie składniki. Bułek z tego wyszło mi 7 (coś nierówno podzieliłam na końcu ciasto, mogło wyjść i 6 większych). Na koniec zapomniałam posmarować rozmąconym jajkiem, więc nie są takie piękne. No i mogły bardziej wyrosnąć... ale co tam i tak jestem bardzo zadowolona z efektu.

Zobacz także

2 komentarze

  1. Gratuluję :) są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) (zaiste byłam dumna i blada ;))

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Flickr

Created with flickr badge.