odrobina luksusu

11.5.08

Sezon szparagowy w pełni, co koniecznie trzeba wykorzystać. A ostatnio tak się złożyło, że w lodówce miałam szparagi, szynkę szwarcwaldzką i prawdziwy parmezan, w związku z tym postanowiłam trochę zaszaleć i wymodziłam farfalle (albo fusilli) de lux ;)



Żeby przyrządzić takie cudo na dwie osoby potrzebujemy:
  • ok. 1/2 standardowego pęczka zielonych szparagów
  • kilka plastrów szynki szwarcwaldzkiej
  • 1 małą cebulę
  • sól, pieprz, gałkę muszkatołową
  • oliwę
  • parmezan

Szparagi obrać* lub nie** (odcinając zdrewniałe końcówki), pokroić na kawałki i przepłukać, wrzucić na osolony wrzątek na 3-4 min. i odcedzić (można też podgotować szparagi na parze). Wstawić wodę na makaron. Posiekać cebulę i zeszklić na dość dużej ilości oliwy. Pociąć szynkę na podłużne kawałki, dorzucić do oliwy. Kiedy makaron będzie dochodził, do sosu wrzucić szparagi i całość doprawić (nie przesadźcie z solą, gdyż sama szynka jest już dość słona). Wymieszać z odcedzonym, ugotowanym makaronem, nałożyć to talerzy i suto posypać startym parmezanem. Coś pysznego!

Zdj. wykonane w 2008 roku
Zdj. wykonane w 2016 roku

*Do dziś dziękuję Kuchni TV (nie pamiętam co to był za program) za instruktaż obierania szparagów.
** Obecnie nie obieram zielonych szparagów 

Zobacz także

2 komentarze

  1. Mniam :) Brzmi pysznie... powodzenia w nowym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ma to jak szybka reakcja ;) dzięki.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Flickr

Created with flickr badge.