na słodko i ostro
12.11.10Wybaczcie kolejną przerwę w nadawaniu, wynikła ona z małej awarii sprzętu oraz wyjazdu służbowego. Ale już jestem. Po powrocie z południa kraju w lodówce zastałam całą paczkę pampuchów (czy jak to się powinno odmieniać). Ucieszyłam się niezmiernie, bo je bardzo lubię.
Z drugiej jednak strony, z takimi pampuchami niełatwo coś wymyślić. Jeśli chodzi o kluchy na parze, to nie wyobrażam ich sobie inaczej jak z gęstym, zawiesistym sosem mięsnym, najlepiej jakimś gulaszem (choć wiem, że są osoby, co jadają je na słodko... brrr). Niestety gulaszowego mięsa nie miałam, a poza tym obiecujemy sobie jeść mniej tłusto, więc musiałam pokombinować...
I z tego kombinowania wyszły polędwiczki wieprzowe w sosie musztardowo-miodowym. Palce lizać ;)
Polędwiczki wieprzowe w sosie musztardowo-miodowym
(na 2 osoby)
- 1 niezbyt duża polędwiczka wieprzowa (ok 400g)
- sól, pieprz, słodka papryka
- 2-3 łyżki musztardy
- 2-3 łyżeczki miodu jasnego
- tymianek, majeranek, rozmaryn (dobrze, żeby któryś z nich chociaż był świeży - ja miałam rozmaryn)
- olej do smażenia
- odrobina wody
- 1 łyżka śmietany
Polędwicę umyć, oczyścić i pokroić w plastry. Posolić, popieprzyć i posypać papryką wg uznania. W miseczce zmieszać musztardę, miód i zioła i dokładnie wymieszać z mięsem. Odstawić do lodówki na minimum 20min. (im dłużej postoi, tym lepiej).
Na patelni rozgrzać kilka łyżek oleju. Smażyć mięso aż zbrązowieje z obu stron i zmięknie (ja smażyłam partiami, a usmażone kawałki przekładałam do naczynia żaroodpornego, które stało w ciepłym piekarniku). Na koniec wyjąć całe mięso z patelni, zalać odrobiną wody i dokładnie wymieszać z resztą marynaty (również pozostałej w naczyniu w którym marynowało się mięso). Można dodać łyżkę śmietany dla zwiększenia objętości i złagodzenia smaku sosu. Podawać z pampuchami lub ziemniakami z wody. Smacznego!
1 komentarze
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń