czwartek, 3 lutego 2011

figa z... serem

Pomysł na tartę z kozim serem i figami zachwycał mnie od zawsze, ale niestety nie mogłam go wykonać z braku świeżych fig. I oto, kilka dni temu pojawiły się w sklepie niedaleko mnie. Może niezbyt dorodne i piękne, drogie za to jak diabli, no ale czego się nie robi dla tarty ;)


Tarta z kozim serem i figami
(na 2 osoby)
  • ciasto francuskie (użyłam niecały płat ciasta schłodzonego, nie mrożonego)
  • 150-200g miękkiego sera koziego (użyłam La Brique de Chevre)
  • 2-3 świeże figi
  • kilka łyżeczek pikantnego chutney'a ze śliwek (można użyć marmolady cebulowej)
  • świeży pieprz
  • oliwa
Ciasto francuskie (świeże lub rozmrożone) wyłożyć do formy, ponakłuwać widelcem, a następnie podpiec w 200 st. C aż urośnie i się zrumieni. Pokroić ser w plastry. Umyć i osuszyć figi, a następnie pokroić je w ósemki. Wyjąć ciasto z piekarnika, widelcem rozgnieść wierzch (zostawiając wyrośnięty rant). Na wierzchu rozsmarować chutney. Następnie ułożyć ser i figi, doprawić pieprzem i skropić oliwą. Zapiekać jeszcze ok 10 min aż ser się rozpuści. Podawać z rukolą lub inną sałatą. W spokoju rozkoszować się smakiem :)

4 komentarze:

Fiolunka pisze...

Ja bardzo lubię suszone figi, więc może i taka tarta by mi podeszła? :)

Ag Pe pisze...

Wygląda doskonale. Smak też musi być obłędny - połączenie kwaskowego i pikantnego sera ze słodkimi figami. Pyszota. To jak gruszki z serem pleśniowym.

Karmel-itka. pisze...

po prostu obłęd.
smak musi zniewalac. z takimi składnikami...innej opcji nie widzę!

aga pisze...

zapowiada sie bardzo pysznie:) wyglada super!

Drukuj

LinkWithin