alfabet ciast i p jak porzeczkowa tarta

22.7.15

Już za parę dni czeka Warszawiaków nie lada gratka, czyli III Targi Książki Kulinarnej. Oczywiście się na nie wybieram, choć na biurku oskarżycielsko piętrzy się stosik nieprzeczytanych książek o tematyce mniej lub bardziej kulinarnej. Ale co tam, na pewno przyda się im jakieś towarzystwo. Poza tym nie jest tak, że omijam stosik dużym łukiem. Ostatnio z zachwytem w te i wewte przeglądam książkę Zofii Różyckiej Alfabet ciast (Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2015). To jest prawdziwa uczta dla oczu! Pomysł zaś bardzo prosty: autorka połączyła swoje dwie pasje - miłość do pieczenia i do pomysłowej grafiki (słodkie rysunki, fajne liternictwo). Każda literka to proste ciasto lub ciastka (np prawie każda, bo zostaje yyyy... ;)), a na końcu bonus - parę podstawowych przepisów na różne kremy, lukier, marcepan itp. Może nie jest to biblia cukiernictwa, nie wiem też czy dla osób zaczynających przygodę z pieczeniem będzie najlepszym wyborem (pewne rzeczy nie są wyłożone wprost), ale niewątpliwie jest to cacuszko wyróżniające się na polskim rynku wydawniczym (zresztą nie pierwsze, którym uraczyło nas Wydawnictwo Dwie Siostry).


A żeby nie było, że zachwycam się tylko stroną wizualną, to od początku w oko wpadła mi porzeczkowa tarta, więc jak tylko nadarzyła się okazja, zrobiłam ją. No i muszę przyznać, że wyszła bardzo zacnie: dobry kakaowy spód, słodka, kremowa masa z białej czekolady i śmietanki oraz kwaśne porzeczki. Coś pysznego :) Przepis podaję za oryginałem.


Porzeczkowa tarta z musem z białej czekolady
(forma o średnicy 24 cm)
  • 180 g mąki
  • 100 g zimnego masła
  • 50 g cukru (użyłam cukru pudru)
  • 20 g kakao
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 200 g białej czekolady
  • 300 ml schłodzonej śmietanki kremówki 36%
  • 500 g czerwonych i/lub białych porzeczek, umytych i osuszonych
Piekarnik nagrzać do 180 st. C. Mąkę, kakao, sól, cukier przesiać do miski, Dodać jajko i zimne masło pokrojone w kostkę. Zagnieść gładkie ciasto. Następnie rozwałkować je (najlepiej między dwoma kawałkami papieru do pieczenia) i przełożyć do formy (moja była nieco mniejsza więc starczyło na wylepienie jeszcze dwóch małych tarteletek). Wstawiłam ciasto na chwilę do lodówki (nie ma tego w oryginalnym przepisie). 
Ciasto nakłuć widelcem i piec około 20 minut (ja piekłam połowę czasu z obciążeniem i połowę bez).
Białą czekoladę roztopić w kąpieli wodnej i odstawić do ostygnięcia (czekolada powinna być chłodna). Śmietankę ubić na sztywno i ciągle miksując dodawać czekoladę, aż się całkowicie połączą. Wyłożyć masę na upieczony spód. Wierzch udekorować porzeczkami. Chłodzić w lodówce co najmniej 1 godzinę, że by mus stężał. Smacznego!


Zobacz także

2 komentarze

  1. Myślę o zakupie tej książki bardzo intensywnie :)
    Tarta wygląda pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gin, ja polecam :) Jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Flickr

Created with flickr badge.