sałatka z czerwonej kapusty z żurawiną i granatem

8.1.15

Wróciliście już do normy po świąteczno-noworocznym lenistwie/ obżarstwie/ szaleństwie (niepotrzebne skreślić)? Ja tak jeszcze nie do końca. Uwielbiam te (pi razy drzwi) dwa tygodnie rozdzielające stary i nowy rok - z reguły staram się w tym czasie uporządkować chaos w domu i w głowie, a także ponadrabiać zaległości kulturalno-towarzyskie. Z reguły w tym czasie mniej gotuję, ale taka przerwa też jest miła, bo po niej wraca się z nowymi pomysłami i chęciami.


A inspiracji mam w tym roku dużo, bo pod choinką znalazłam aż dwie fantastyczne książki kucharskie. Pierwsza to Jadłonomia. Kuchnia roślinna Marty Dymek (no dobra, sama ją sobie sprawiłam, ale ciii) - mimo, że mięsa na razie się nie wyrzekam, to bardzo cenię fajne roślinne przepisy, a ta książka (jak z resztą cały blog Marty) jest pełen takich. Niemal wszystkie mam ochotę wypróbować, a to jest jednak rzadkość...


Na pierwszy rzut poszedł więc przepis na zimową sałatkę, chrupiącą i tak piękną wizualnie, że od samego patrzenia przybywa energii. Przyznam, że daleko odeszłam od oryginału (fantazja i zawartość szafek miały tu niemały wpływ), więc po oryginał odsyłam Was do Jadłonomii, a poniżej prezentuję własną wersję. Po cichu dodam, że pasuje doskonale do grillowanego kurczaka lub łososia.

Sałatka z czerwonej kapusty
z suszoną żurawiną, orzechami włoskimi i granatem
(ok 4 porcje)
  • 1/4 normalnej lub 1/2 małej czerwonej kapusty
  • 2 duże garście suszonej żurawiny dobrej jakości
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich
  • pestki z 1/2 granatu
sos
  • 1 łyżka ziaren kuminu
  • 4 łyżki oliwy (u mnie wersja z chili), 
  • 3 łyżki sosu balsamicznego (3-4 łyżki octu balsamicznego, 1 łyżka płynnego miodu)
  • szczypta soli i świeżo mielonego pieprzu
Kapustę pokroić na mniejsze kawałki, następnie drobno posiekać i włożyć do dużej miski. Żurawinę i orzechy pokroić na mniejsze kawałki, dodać do kapusty. Pietruszkę bardzo drobno posiekać i też dodać do miski.
Rozgrzać suchą patelnię i chwilę prażyć ziarna kuminu. Dodać miód i ocet balsamiczny i mieszać aż się połączą. Zdjąć z ognia, dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać. Doprawić do smaku. Wlać sos do kapusty, dokładnie wymieszać i lekko ugnieść kapustę. Na koniec wmieszać pestki granatu. Odstawić na chwilę by się "przegryzła". Smacznego!



Zobacz także

5 komentarze

  1. Uwielbiam czerwoną kapustę i granat, a przepisu nie znałam :)
    Musze koniecznie wypróbować!
    Fantastyczny blog:) za chwilkę dodaję do obserwowanych :)
    Zapraszam do siebie:) kto wie, może Ci się spodoba i też będziesz mnie obserwować :)
    fochzprzytupem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Gorąco polecam to połączenie :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Flickr

Created with flickr badge.