powrót Pana Ziółko i bok choy z białą fasolą
23.5.12
Pan Ziółko zdążył już podczas mojej nieobecności na powrót zadomowić się w środowe popołudnia pod Fortecą, co mnie szalenie cieszy. Na początek zaskoczył świeżymi ziołami w doniczkach (mój balkon znów się zazielenił - posadziłam na razie 3 rodzaje bazylii (!!!), tymianek, majeranek, rozmaryn i szałwię) i... kapustą bok choy. Jak mogłabym się oprzeć?
Pogmerałam w internecie i znalazłam bardzo ciekawy przepis Agnieszki Kręglickiej, będący mariażem europejskich i azjatyckich smaków. Uznałam, że to znakomity pomysł na powrót do pisania po azjatyckiej wyprawie. Przepis podaję z moimi modyfikacjami.
Bok choy z boczkiem i fasolą
(na 2 osoby jako główne danie)
- 1 kapusta bok choy
- 100g boczku
- 3 ząbki czosnku
- 2 cm świeżego imbiru
- 1 puszka białej fasoli
- 1/2 - 2/3 kieliszka białego wina
- sól, pieprz, świeży tymianek i majeranek
- 2 łyżki oliwy
Kapustę umyć i pociąć w paski. Czosnek i imbir obrać i drobno posiekać. Boczek pociąć w paski.
Na patelni rozgrzać oliwę i obsmażyć boczek aż się zrumieni. Zdjąć boczek z patelni, a na tłuszcz wrzucić czosnek, imbir i kapustę. Dodać sól, pieprz i zioła. Następnie dodać odcedzoną fasolę i wino. Zagotować i odparować płyn. Wymieszać z boczkiem i podawać.
3 komentarze
Wyobrażam sobie, że to bosko smakuje;-)
OdpowiedzUsuń(wiesz, że masz weryfikację obrazkową?)
Ha, nie wiedziałam, ale sprawdziłam i faktycznie (najwyraźniej przy zmianach bloggera "się włączyło")... No cóż mam nadzieję, że nie jest to bardzo upierdliwe, bo może faktycznie zadziała na reklamowy spam w komentarzach, który niestety czasem się trafia....
OdpowiedzUsuńJa dziś rozkoszuje się tym przepisem:)
OdpowiedzUsuń