letnie zawijaski II

22.3.13

Czytam, że w Polsce zima nie odpuszcza (u nas temperatury między 25 a 30 st. C.). Może humor wam poprawią letnie zawijaski, czyli świeże sajgonki. Pisałam o nich już kiedyś, ale wtedy przedstawiałam wersję bardziej pracochłonną, bo wymagającą szatkowania różnych warzyw. Tym razem proponuję wersję prostszą, a równie smaczną (oczywiście skład można dowolnie zmieniać, np nie dodawać mięsa).


Letnie zawijaski z szynką i krewetkami
12 dużych sajgonek (hanojek, powinno być właściwie ;))
  • 12 płatów papieru ryżowego (niestety u nas nie ma świeżego, więc trzeba zaopatrzyć się w suchy)
  • makaron ryżowy (dość sporo, należy go ugotować i nieco pociąć, by wygodniej się nakładało)
  • 12 plasterków gotowanej szynki wietnamskiej (hm, to dość specyficzny rodzaj wędliny, trochę jak taka gotowana szynka z bloku; w Polsce zamierzam przetrenować wersję z wędzonym kurczakiem)
  • 12 dużych krewetek, świeżych, obranych lub rozmrożonych i zblanszowanych
  • sałata (dowolna, karbowana) i zioła - oczywiście w Polsce nie ma większości ziół wietnamskich, ale należy użyć kolendry, mięty, bazylii (jeśli się uda wam znaleźć czerwoną albo tajską, to bosko, jeśli nie to należy użyć ziół jakie się ma pod ręką, szczypiorek i pietruszka też przejdą ;))
  • 3 jajka +pieprz i łyżeczka sosu nước mắm (lub innego rybnego)
sos: 3-4 ząbki czosnku, 1 niewielka papryczka chili, 3 łyżki cukru, 3 łyżki octu ryżowego, 3 łyżki nước mắm (niepełne, można zastąpić sosem rybnym), 10 łyżek wody i pieprz.*

Najpierw przygotować sos: czosnek i papryczkę chili bardzo drobno posiekać. W misce wymieszać cukier z octem, wodą i sosem. Dodać czosnek i papryczkę oraz pieprz. Mieszać aż cukier się rozpuści, można nieco podgrzać. Odstawić do lodówki na co najmniej 30min, żeby się przegryzł.
Przygotować wszystkie składniki nemów: krewetki przeciąć na pół, sałatę i zioła umyć, osuszyć i porwać na mniejsze kawałki, szynkę pociąć w paski. Jajka dokładnie rozmieszać z sosem i pieprzem i na mocnym ogniu usmażyć dwa cienkie omleciki. Po przestudzeniu omleciki też pociąć w paski.
Na miękki papier ryżowy (czyli uprzednio namoczony przez chwilę papier suchy) nakładać przy jednym brzegu zieleninę, makaron, szynkę jajko i ściśle (ale uważając, by nie przerwać papieru) zwijać tak, by powstał rulonik. Gdy już 2/3 jest zwinięte, położyć 2 połówki krewetki na zwijanym boku, tak by kolorową część skorupiaka bylo widać przez papier po zwinięciu. Podawać z lekko podgrzanym sosem.



*Z tych proporcji wychodzi więcej sosu niż potrzeba, ale można go spokojnie przechowywać w lodówce do miesiąca, a przed podaniem należy go podgrzać.


Zobacz także

4 komentarze

  1. Uwielbiam takie zawijaski :D aż ślinka cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszczę pogody:/ farciara
    a zawijaski super, z pewnością poprawiłby mi mój humor:)udioC1

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Flickr

Created with flickr badge.